ZakochanaN
ZakochanaN.blog.interia.pl
O mnie
ZakochanaN
Słówko o mnie
Ciągle zmieniająca się nastolatka ;P
Zobacz mój profil
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Notki
Wróciła... choć nie wie, czy na dobre :P 2012-03-22
Witam po długiej nieobecności :)
Tak się jakoś nie składało, żeby wchodzić na bloga. Szkoła, problemy z chłopakiem i takie tam :/
Dużo się wydarzyło... zmieniłam nastawienie do szkoły. Przeszłam bolesne rozstanie z chłopakiem. Dziś tak mi się wydaje jestem inną dziewczyną. Nie wiem, czy lepszą, ale na pewno inną. Choć ostatnio zauważyłam, że coraz wredniejsza jestem. Tylko jakby nie patrzeć, do bycia wrednym w stosunku do innych ludzie sami nas zmuszają. Taki ten świat dziwny jest :)
Już jest wiosna, lepsze samopoczucie. Pogoda już tak nie będzie dołowała mam nadzieję. Wszystko musi być dobrze :) Bo po burzy przychodzi słońce, tego się trzymajmy.

Mam nadzieję wszystko nadrobić, i częściej odwiedzać bloga
Miłego dniaa ;* i bardzo tęskniłam :(


i jeszcze jedno, niech uśmiech nigdy z Waszych twarzy nie schodzi. :):):)
Żyję byle jak... 2011-10-22
To prawda, że człowiek żyje byle jak... np, taka ja... cóż ja mogę powiedzieć, żyję do wolnego, do świąt, weekendu, nic specjalnego nie robiąc... beznadziejnie ;/

Nadal nie mogę pogodzić się z tym, że chodzę do tej szkoły, co nie chciałam. Jest mi ogromnie przykro, ciężko :( Owszem mam ogromneego doła względem tej szkoły, ale już dobrze nie będę narzekać ;P

Nie pisałam nigdy o Nim ;P Poznałam pewnego mężczyznę, jest cudowny, taki mądry, inteligentny, kochany, dobrze wychowany, przystojny!, i hmm, jakby tu napisać, i robi z siebie menela ;/ Zależy mi na nim bardzooo, kocham go, cieszę się jak głupek, kiedy z nim piszę, ale... on związku nie chce, mnie to nie przeszkadza, nawet ja z nim pewnie nie potraiłabym być. Tak więc jest okej... Tyle, że bardzo mi przykro kiedy tak się stacza. Ale.. cóż ja mogę? Chciałabym, żeby był szczęśliwy. Poznał jakąś dziewczynę. Przeżyłabym to jakoś. Boooo jeżeli komuś na kimś zależy, kocha go, to bez względu na wszystko chce dla niego, jak najlepiej.

Tak więc wolna, ale zakochana.... znów :D

Dziękuję za odwiedziny ;*
Miesiące mijają 2011-10-14
Już mamy drugi miesiąc szkoły.. szybko leci. Choć nadal nie zmieniłam podejścia do szkoły, a tym bardziej klasy. Nie chodzę do szkoły, tam gdzie chciałam... no cóż takie życie, choć pogodzić mi się z tym na razie trudno. Te dojazdy są strasznie męczące ;/ No ale... każdy musi przez to przejść.
Ostatnio bardzo odizolowałam się od ludzi, nie chcę poznawać nikogo... Strasznie wkurzają mnie dziewczyny u mnie w klasie, latają po szkole na przerwach, jak głupie, żeby tylko poglądać chłopaków... "widziałam go, brzydki jest" i pomyśleć, że one piękne są ;P Jak moża zwracać uwagę tylko na wygląd, nie poznając kogoś, jaki jest... czego chce, ale cóż w końcu kiedyś może to zrozumieją, albo będę wiecznie głupie ! Szkoda mi takich osób, że są mało rozwinięci... Tyle, że w sumie nie obchodzi mnie to, mam swoje problemy. Co do nauki to jest dużo, ale jakoś na razię daję radę... mam tak, że żyję do jakiegoś wydarzenia, sytuacji.. czekająć na coś, pocieszając się, że jeszcze ileś tam dni zostaje do wolnego, czy jakiegoś spotkania... taki mój sposób ;P

A miłość.... związek. Hm, no nic się nie dzieje. Nikogo nie poznałam, stwierdziłam, że mam pecha, bądź na razie nie jest mi dane być z kimś, choć tak bardzo potrzebuję wsparcia, bliskiej osoby, mieć dla kogo żyć... Może się uda, no kto tam wie. Dziś jestem, sama, nie wiadomo co jutro.
Żyjmy chwilą ;P

Pozdrawiam ;*
Trochę długooo mnie nie było.. 2011-09-26
WItajcie Kochani,
o ile ktoś mnie w ogóle jeszcze tu odwiedza.
Strasznie mi wstyd, tak długo mnie nie było, zaniedbałam bloga, i Was... kolejny raz proszę o wybacznie :(
U mnie dużo się wydarzyło, no bo żeby nie przez 3 miesiące, prawda?
Wakacje strasznieee, ale to strasznie nudno mi minęły, no może trochę się działo w sierpniu, ale tak, to lipa... Stwierdziłam, co do mojego życia, uczuć i spraw sercowych, że powinnam być sama, tak mi będzie lepiej i wgl... Może ktoś się znajdzie, kto mnie pokocha i takie tam inne sprawy sercowe... juuż mi się o tym pisać nie chce. Bo dużoo się wycierpiałam przez to... ale pewnie, jak każdy..

Nowa szkoła... No właśnie ! Jest tak sobie, klasa trochę za liczna, za dużo dziewczyn, a wiadomo, że jak za dużo dziewczyn, to zawsze jest problem, możemy się nie dogadywać itd. No ale zobaczymy, jak na razie jestem sceptycznie nastawiona... Kto wie, może się to z czasem zmieni ;)

Proszę znów, wybaczcie tą nieobecność długą... Postaram się zmienić to;)

Miłych senków ;*;*;* I udanego dnia :)
Supeeeer :D 2011-06-29
I jeest, jak chciałam. Dostałam się do szkoły, ach cudownie... teraz tylko muszę sobie w niej poradzić. Ech, poziom LO jest wysoki, już się boję...
Jutro właśnie jadę zawieźć wszystkie potrzebne dokumenty. I już gotowe ;)

A dziś, dziś byłam sobie zrobić zdjęcia potrzebne do legitymacji, mnie to trochę śmieszy, ale podoba mi się bardzoo, jak na nich wyszłam, tak nawet ładnie... nieprawdopodobne.
Wakacje nudne, może coś się teraz zacznie... Spotkania ze znajomymi, coś jeszcze? Hmm, nie chcę się spotykać z niektórymi osobami z poprzedniej klasy, chcę zapomnieć o nich, o ich fałszerskim stylu bycia, o wazeliniarstwie... Przyznam Wam, że jestem z siebie dumna, bardzo. Udowodniłam sobie, że ja też potrafię coś :))

Udanych wakacji Wam i sobie życzę :)...
Buziaki dla wszystkich, dziękuję, że o mnie nie zapomnieliście ;*;*;*
Już wakacjee :D 2011-06-17
Popatrzcie, jak to szybko zleciało....Dopiero byłam po egzaminach, a już są wyniki. Lepiej nie będę pisać, ile miałam pkt, bo i Wy się załamiecie.... Miejmy choć nadzieję, że gdzieś do szkoły się dostanę....

Macie też tak w szkołach, że jest niesprawiedliwe ocenianie, jak mnie to denerwuje. Ten kto się nie "podlizuje", to nie ma dobrych nadciąganych ocen. U mnie jest tak, że koleżanka nic nie umie z pewnego przedmiotu, a ma piątkę. Ach żal tych nauczycieli. Swego czasu bardzo się denerwowałam na to, ale teraz już to "olewam". Wszystko wyjdzie dalej w szkole, czas pokaże, czyż nie?
Ach, nawet nie wiecie, jak się cieszę, że wreszcie możemy odpocząć od szkoły ! Cieszmy się :D
Jakie macie plany na wakacje? Ja planuję jakieś spotkania z przyjaciółmi, czy coś.... Chyba żaden większy wyjazd się nie szykuje.

I wybaczcie mi proszę, że tak długo nie pisałam, wsytd mi za to:(...
Witam, po dość długiej przerwiee 2011-04-21
Zacznę może od egzaminów....Tak się ich bałam.....we wtorek wielki stres, środa jeszcze też, a czwartek, tak po prostu, na luziee.:P Teraz tylko czekać na wyniki, mam nadzieje, że będą dobre. Choć nie jestem zadowolona z siebie, niby napisałam wszystko na egzaminie, ale pytanie...czy dobrze? Przekonamy się w czerwcu. Pozostaje mi się uczyć calutki maj w szkole, ocenki bardzo dobre mieć, będzie świetnie....

Jestem taką osobą, która podczas jakiś ważnych wydarzeń, egzaminów, bądź czego kolwiek innego, potrzebuję wsparcia, wsparcia ze strony płci przeciwnej(hehe) dziwne może, ale cóż....
Takie oto miałam. U mnie jeżeli chodzi o związki, miłość, to właśnie nic się nie dzieje. Chyba lepiej, że teraz nie, a może jakoś w wakacje....teraz jest nauka, nowa szkołaaa, ech boję się;/

Zapomniałam napisać kiedyś, że bardzo mnie zainteresowały mecze piłki nożnej, ooo tak.
Wczoraj pozwoliłam sobie obejrzeć mecz Barcelony z Realem. Jestem niezadowolona, że Barca nie wygrała, ale cóż zdarza się. Czy uważacie, że tylko mężczyźni mogą oglądać mecze, czy do kobiet to nie pasuje? Mało kobiece....? A co tam, mnie się podoba.;D
A teraz się taak cieplutko zrobiło, nareszcie latooo. Eee, no dobrze, do lata jeszcze ponad miesiąc, hehe, ale ważne, że słoneczko jest;) Cieszmy się tym.
Z okazji Świąt Wielkiej Nocy, życzę wszystkim wesołych, pogodnych, oraz ciekawych, taak ciekawych, urozmaiconych świąt. Dużoo zdrowia, szczęścia i pogody ducha, optymizmu, oraz bardzoo mokrego Lanego Poniedziałku....;*;*;*
Wiedziałam, że tak będzie..... 2011-04-08
....zostałam sama, wiedziałam, że tak będzie;P Tak się działo, aż w końcu zostałam sama.:)
Może to i dobrze, teraz powinnam się na nauce skupić, a nie związkach. Na to jeszcze będzie czas, a na egzamin nie;P Właśnie, co do egzaminu, to się jeszcze boję, ale co to da? Właściwie nic....wtorek, środa, czwartek...trzymać kciuki, jeżeli można:D Mam nadzieje, że dam sobie radę, napiszę dobrze i będę z siebie dumna, bo przecież od tego egzaminiu, poniekąd zależy już teraz moja przyszłość. Jak źle napisze, to nie wyrwę się do jakiegoś większego miasta, aby się tam uczyć....Poznać kulturę, wiele się nauczyć, obyć z ludźmi, poznać inne życie, nie takie beztroskie, jak z rodzicami, a nauczyć się samodzielności....Marzę o tym od dawna, miejmy nadzieje, że się spełni.

W ostatnim czasie poznaje bardzo dużo osób na gg, wydaje się śmieszne, ale czemu akurat na gg? Hm, dostałam kiedyś nr gg czatu, od jak zapewne znacie Clifforda1990, i tak dzięki niemu, wciągnęłam się w to:P hehee. Oczywiście zapraszam również:
34293558 wpisujemy /j....Serdecznie zapraszam:) Świetny z niego przyjaciel, miło, że tacy ludzie też jeszcze są na Świecie.....Nie zapominając o Was, dziękuję, że jesteście;*;*;*
Przepraszam, że mnie tak długo nie było;) 2011-03-27
Długo mnie nie było....czemu? No właśnie, niby długo czasu spędzam przed komputerem, a nie mam czasu tu napisać, odwiedzić Was. Bardzo za to przepraszam, postaram się to zmienić. W miarę możliwości będę tu zaglądać, notki pisać i Was odwiedzać;)

To opowiem, co u mnie nowego. Wiele się działo, wiele zmieniło. Nawet ja się zmieniłam przez ostatni czas. Na początku ferii poznałam chłopaka, pisałam z nim.. wszystkoo było fajnie, rozumieliśmy się, aż tu nagle kontakt się urwał. To tak bardzo się nie załamałam, bo poznałam w Walentynki innego..... Tak się złożyło, że okazał się cudowny, byliśmy ze sobą do teraz, a dlaczego tak krótko? No właśnie, dlatego, że tak bardzo zatęskniłam za tym pierwszym, to na nim mi bardzo zależy, czuję coś więcej do niego....Ale też źle mi z tym, że zraniłam drugiego... Zastanawiam się, czy nadaję się na poważny związek? A co do zmiany....to nawet jest dobra, dorosłam do stosunków z innymi. Taka poważniejsza się zrobiłam.
Za dwa tygodnie egzaminy, jak wiecie, strasznie się boję, ale co to daa? Właściwie nic...poprzez strach, nie napiszę na max punktów....Ech, może jakoś będzie dobrze. Oby.... Doradzcie, co mam zrobić z tym wszystkim.... Ten czas jest straszny, dziwnię się czuję:P Może to przejdzie po egzaminach:D Trzymajcie kciuki....:)
Odpowiedźcie, czy isnieje miłość z 5 letnią różnicą wieku. Tzn. niby istnieje, ale czy wiązać się można z taką osobą, czy nie oszuka, wykorzysta....Wielki dylemat
Wielki tydzień....;* 2011-03-05
Ach, cóż za tydzień..... Cały tydzień myślałam ooo chłopaku;P Spotkałam się z nim wczoraj, jest wspaniały. Taki kochany, czuły....po prostu boskoo;*

Nauka idziee w las. Nie no żartuję, nie jest tak źle....Ogółem to starsznie późno kończę zajęcia w szkole, we wtorki korki i tak szkoła, dom, nauka.....w kółko. A dziś, dziś z nim pisałam....bosko, tak strasznie tęstnię;( Ale cóż..... Wytrzymamy. Napiłam się szampanka, jak ostatki to ostatki, a co się będę;D Strasznie nudna i krótka notka, ale cóż....
Miłego tygodnia;*
Pozdrawiam

Księga gości
 
Zobacz serwisy INTERIA.PL